Przejdź do treści
Rejestr № 31/26 · 01.08.2026 trening · siła · forma
musclefit
Trening

10 Ćwiczeń Na Ból Lędźwi - Ulga W Domu Bez Sprzętu

Poznaj 7 skutecznych ćwiczeń na bóle lędźwiowe, które wykonasz w domu. Szybko złagodzisz napięcie i wzmocnisz dolną część pleców.

Data
Czas
20 min
Autor
Ciężar
25 kg

Co tak naprawdę oznacza ból w dole pleców i dlaczego nie możesz go zignorować

Ból w dolnej części pleców to coś więcej niż uciążliwy dyskomfort. Twoje ciało wysyła w ten sposób sygnał, który warto odczytać. Łatwo pomylić go z problemem kręgosłupa, ale źródło często leży gdzie indziej. Kiedy mięśnie brzucha są słabe, pośladki napięte, a biodra mało elastyczne, odcinek lędźwiowy musi przejąć ich pracę - a nie został do tego zaprojektowany. To trochę jak wrzucenie wstecznego w jadącym samochodzie: przeciążenie i napięcie pojawiają się błyskawicznie. Zanim więc sięgniesz po tabletkę, przyjrzyj się swojemu treningowi. Brakuje w nim ćwiczeń na stabilizację centralną?

Większość dolegliwości w dole pleców bierze się z codziennych przyzwyczajeń, a nie z jednego urazu. Siedzisz godzinami w pozycji, która skraca klatkę piersiową i usypia mięśnie głębokie. Kiedy wstajesz, kręgosłup lędźwiowy dostaje obciążenie, z którym nie umie sobie poradzić. Dlatego fizjoterapeuci powtarzają: kluczem jest kontrola ruchu, a nie siła. Zamiast machać nogami w powietrzu, postaw na powolne, precyzyjne powtórzenia. Ważniejsza od liczby serii jest pozycja wyjściowa, w której utrzymasz naturalną krzywiznę pleców. Unieś biodro, napnij brzuch, oddychaj - każdy ruch ma być przemyślany, a nie odbębniony.

Jeśli ból już się pojawił, nie rezygnuj z aktywności. Odpowiednio dobrane ćwiczenia przynoszą ulgę. Koci grzbiet, przyciąganie kolan do klatki czy mostek na podłodze - te proste ruchy rozciągają i wzmacniają jednocześnie. Unikaj gwałtownych szarpnięć i nie przekraczaj granicy bólu. Powoli unieś stopę, utrzymaj przez sekundę i wróć. Chodzi o to, żebyś nie walczył z ciałem, tylko nauczył się z nim współpracować. Twoja postawa przy biurku, sposób wstawania z krzesła, a nawet ułożenie głowy podczas chodzenia - to wszystko wpływa na kondycję dolnej części pleców. Zainwestuj w tę świadomość, a ból przestanie być wrogiem - stanie się informacją zwrotną.

Test 60 sekund - sprawdź, czy twoje lędźwie są przeciążone

Zanim zaczniesz szukać zestawu ćwiczeń na bóle lędźwiowe, wykonaj prosty test, który zajmie minutę. Połóż się na plecach na twardym podłożu, ugnij nogi w kolanach i oprzyj stopy płasko na podłodze. Powoli unoś biodra do góry, aż tułów i uda utworzą linię prostą - to klasyczny mostek. Utrzymaj pozycję przez 60 sekund. Jeśli po 20-30 sekundach poczujesz drżenie, pieczenie lub ostry ból w dolnej części pleców, to znak, że mięśnie pośladków i brzucha nie pracują prawidłowo, a kręgosłup lędźwiowy bierze na siebie całe przeciążenie.

Dlaczego to takie ważne? Silne mięśnie brzucha i pośladków to naturalny gorset dla kręgosłupa. Kiedy słabną, każde schylenie się czy dłuższe siedzenie od razu odbija się na lędźwiach. Wiele osób myli ból przeciążeniowy z dyskopatią, podczas gdy wystarczy przywrócić elastyczność i siłę w tych partiach. Jeśli mostek sprawia ci trudność, nie panikuj - to sygnał, że czas działać, a nie leżeć i czekać, aż samo przejdzie.

Po teście przejdź do prostego ruchu, który rozluźni napięcie w odcinku lędźwiowym. Zostań na plecach, przyciągnij jedno kolano do klatki piersiowej, drugą nogę trzymaj wyprostowaną na podłodze. Oddychaj spokojnie i utrzymaj pozycję przez 30 sekund na każdą stronę. To rozciąganie działa odwrotnie do codziennego skurczu, który powstaje przy siedzącej postawie. Jeśli po nim czujesz ulgę, oznacza to, że twoje dolegliwości mają podłoże mięśniowo-powięziowe, a nie strukturalne.

Pamiętaj, że skuteczny zestaw ćwiczeń na bóle lędźwiowe to nie tylko koci grzbiet i skłony. Kluczem jest stabilizacja - czyli umiejętność aktywowania brzucha i pośladków, zanim wykonasz jakikolwiek ruch. Fizjoterapeuci często powtarzają: najpierw oddech i neutralna pozycja miednicy, dopiero potem ćwiczenie. Jeśli po teście 60 sekund czujesz, że twoje lędźwie wołają o pomoc, nie ignoruj tego sygnału. Lepiej poświęcić minutę dziennie na sprawdzenie, czy kręgosłup nie jest przeciążony, niż miesiące na leczenie skutków.

Zimno czy ciepło - od czego zacząć, gdy plecy odmawiają posłuszeństwa

Zanim zaczniesz jakiekolwiek ćwiczenia na bóle lędźwiowe, musisz rozstrzygnąć dylemat: zimno czy ciepło? Gdy kręgosłup lędźwiowy daje o sobie znać ostrym bólem, a mięśnie pleców są w skurczu, pierwszym odruchem jest często sięgnięcie po termofor. To błąd. W ostrej fazie, czyli w pierwszych 48 godzinach, lepiej sprawdzi się zimny okład. Zmniejsza obrzęk i działa przeciwbólowo, uspokajając reakcję zapalną w dolnej części pleców. Dopiero gdy ostre napięcie minie, możesz przejść do ciepła, które rozluźni mięśnie i poprawi elastyczność tkanek wokół odcinka lędźwiowego.

Gdy ból nieco opadnie, nie rzucaj się od razu na skomplikowany zestaw ćwiczeń. Twoje ciało jest w stanie obronnym, a każdy gwałtowny ruch - jak przyciąganie kolan do klatki piersiowej bez kontroli - może pogłębić przeciążenie. Zamiast tego zacznij od najprostszego - oddechu. Połóż się na plecach, ugnij nogi w kolanach, stopy oprzyj płasko na podłodze. Dłonie połóż na brzuchu. Oddychaj powoli i głęboko, tak żeby przy wdechu unieść ręce ku górze, a przy wydechu opuścić. To aktywuje głębokie mięśnie brzucha i stabilizuje lędźwie, zanim w ogóle wykonasz pierwszy ruch.

Kiedy poczujesz, że dolna część pleców jest gotowa, dodaj minimalną mobilizację. Leżąc na plecach z ugiętymi kolanami, powoli przechylaj je na jedną stronę, a głowę skręć w przeciwną. Utrzymaj pozycję przez kilka sekund, wróć do środka i powtórz na drugą stronę. To nie jest rozciąganie w stylu skrętu tułowia na stojąco - chodzi o subtelne uwolnienie napięcia w stawach biodrowych i kręgosłupie. Unikaj szarpania i pilnuj, żeby obie łopatki zostały na podłodze. Jeśli czujesz ostry ból w pośladkach lub promieniowanie do nogi, przerwij i skonsultuj się z fizjoterapeutą. Nie każde ćwiczenie jest dla ciebie, a ignorowanie sygnałów z ciała tylko wydłuży rekonwalescencję.

Three people practicing yoga in a park during fall surrounded by trees.
Zdjęcie: Vitaly Gariev

3 ćwiczenia oddechowe, które rozluźniają spięte mięśnie głębokie

Kiedy myślisz o ćwiczeniach na bóle lędźwiowe, pewnie wyobrażasz sobie wymachy nogami albo skomplikowane pozycje na macie. Tymczasem najskuteczniejsze narzędzie, które masz zawsze przy sobie, to oddech. Spięte mięśnie głębokie w okolicy kręgosłupa lędźwiowego często reagują na stres i przeciążenie, a nie na brak siły. Zamiast od razu rzucać się na koci grzbiet czy przyciąganie kolan do klatki, spróbuj najpierw uspokoić układ nerwowy. Fizjoterapeuci podkreślają, że rozluźnienie przepony odblokowuje napięcie w dolnej części pleców, bo to jeden mięsień łączący klatkę piersiową z brzuchem i lędźwiami.

Połóż się na plecach, ugnij kolana, a stopy oprzyj płasko na podłodze. Dłonie ułóż na brzuchu, tuż poniżej mostka. Wdychaj powietrze nosem tak, żeby brzuch uniósł się do góry, a nie klatka piersiowa. Wyobraź sobie, że napełniasz balon w środku ciała. Wydech robisz ustami, powoli, jakbyś zdmuchiwał świeczkę - pozwól, żeby mięśnie brzucha opadły same, bez siłowego wciągania. To ćwiczenie trwa około dziesięciu oddechów, a już po kilku sekundach poczujesz, jak napięcie w lędźwiach odpuszcza.

Kolejny ruch to oddech połączony z uniesieniem biodra. Z tej samej pozycji wyjściowej unieś biodra lekko do góry, tworząc mostek. Nie spinaj pośladków na siłę, tylko aktywuj je delikatnie. Wdech robisz w momencie, gdy tułów jest w górze, a wydech, gdy opuszczasz biodra na podłogę. Powtórz osiem razy, wolno, z wyczuciem. Tu nie chodzi o wysokość uniesienia, tylko o synchronizację oddechu z ruchem kręgosłupa. Dzięki temu mięśnie głębokie przestają walczyć z grawitacją i zaczynają pracować elastycznie.

Na koniec siadasz na piętach, jeśli kolana pozwalają, albo na krześle. Kładziesz dłonie na udach, zamykasz oczy i robisz długi, spokojny wydech, pochylając głowę w stronę klatki piersiowej. Na wdechu wracasz do wyprostu. To proste rozciąganie uwalnia napięcie z odcinka lędźwiowego, ale dopiero wtedy, gdy oddychasz świadomie. Unikaj szarpania i poganiania się - te trzy ćwiczenia oddechowe to zestaw, który możesz wpleść w codzienną aktywność, nawet podczas przerwy w pracy. Efekt? Mniej bólu, lepsza postawa i realna ulga dla dolnej części pleców.

Ratunkowa pozycja na "zablokowany" kręgosłup - ulga w 2 minuty

Zdarza się, że ból w dole pleców pojawia się nagle - po nieudanym skręcie, dźwignięciu czegoś ciężkiego albo po kilku godzinach w jednej pozycji. Czujesz wtedy, że kręgosłup lędźwiowy dosłownie się zablokował, a każda próba wyprostowania kończy się ostrym kłuciem. Zanim sięgniesz po tabletkę, wypróbuj jeden sprawdzony ruch, który fizjoterapeuci często nazywają pierwszym ratunkiem. Połóż się na plecach na dość twardym podłożu, ugnij obie nogi w kolanach i postaw stopy płasko na podłodze. Teraz powoli, bez szarpania, przyciągnij oba kolana w stronę klatki piersiowej, pomagając sobie rękami. Twoje pośladki i dolna część pleców powinny unieść się lekko nad matę, a ty masz poczuć wyraźne rozciąganie w okolicy lędźwi. Utrzymaj tę pozycję przez około trzydzieści sekund, oddychaj spokojnie i głęboko, a potem wróć do pozycji wyjściowej.

To ćwiczenie działa na dwa sposoby. Po pierwsze, odciąża przeciążone kręgi i dyski, bo rozciągasz mięśnie wzdłuż całego odcinka lędźwiowego. Po drugie, delikatnie mobilizuje stawy, które często blokują się przez nagły skurcz. Wiele osób popełnia błąd, próbując na siłę wyprostować plecy albo zrobić skłon, co tylko pogłębia napięcie. Tymczasem przyciąganie kolan do klatki piersiowej, znane czasem jako pozycja embrionalna, jest bezpieczne nawet przy ostrych dolegliwościach - pod warunkiem że nie masz przepukliny w ostrej fazie. Jeśli po dwóch-trzech powtórzeniach czujesz ulgę, możesz dodać subtelne kołysanie na boki, żeby rozluźnić boczne partie mięśni. Pamiętaj tylko, by nie odrywać głowy od podłogi i nie napinać szyi.

Gdy ból w lędźwiach jest skutkiem długotrwałego siedzenia, a nie urazu, warto połączyć tę pozycję z jednym powolnym mostkiem. Po rozluźnieniu w pozycji embrionalnej ułóż stopy płasko, dłonie wzdłuż tułowia i unieś biodra tak wysoko, jak pozwala ci na to komfort. Utrzymaj przez dziesięć sekund, opuść się kręg po kręgu i od razu wróć do przyciągania kolan. Taki zestaw ćwiczeń na bóle lędźwiowe nie wymaga sprzętu ani specjalnych umiejętności, a w większości przypadków daje ulgę w ciągu dwóch minut. Jeśli jednak regularnie odczuwasz ból, a ta sekwencja nie pomaga, to znak, że potrzebujesz indywidualnej diagnostyki - nie każda blokada kręgosłupa lędźwiowego rozpuści się od jednego ruchu.

Seria 7 ruchów, które przywracają ruchomość sztywnego odcinka lędźwiowego

Siedzący tryb pracy i wielogodzinne przebywanie w jednej pozycji sprawiają, że dolna część pleców sztywnieje. Zamiast od razu sięgać po środki przeciwbólowe, warto sprawdzić, czy regularnie wykonywany zestaw ćwiczeń nie przyniesie lepszego efektu. Skuteczne ćwiczenia na bóle lędźwiowe opierają się na dwóch filarach: odblokowaniu stawów i wzmocnieniu głębokich mięśni brzucha oraz pośladków. Poniższa seria składa się z siedmiu ruchów, które możesz wykonać w domu, na macie, bez żadnego sprzętu.

Zacznij od pozycji wyjściowej na czworakach. Ustaw kolana dokładnie pod biodrami, a dłonie pod barkami. Wykonaj koci grzbiet - powoli zaokrąglij plecy, chowając głowę między ramiona i napinając brzuch. Wytrzymaj w tym napięciu przez dwie sekundy, a następnie powoli opuść tułów w dół, unosząc głowę i patrząc lekko w górę. Powtórz ten ruch dziesięć razy, oddychając spokojnie i nie szarpiąc ciała. To rozciąga i rozluźnia mięśnie wokół kręgosłupa lędźwiowego, przywracając im elastyczność.

Kolejne ćwiczenie wymaga leżenia na plecach. Ugnij nogi w kolanach, stopy oprzyj płasko na podłodze. Unieś biodra w górę, napinając pośladki i brzuch - to mostek. Utrzymaj pozycję przez pięć sekund, a potem powoli opuść biodra na materac. Wykonaj osiem powtórzeń. Pamiętaj, żeby nie odrywać dolnej części pleców od podłogi w momencie powrotu - ruch ma być kontrolowany. Jeśli poczujesz napięcie w lędźwiach, nie podnoś bioder zbyt wysoko; lepiej zrobić mniejszy zakres, ale poprawnie.

Następnie połóż się na boku. Ugnij nogi pod kątem prostym w kolanach. Unieś górne kolano do góry, nie odrywając stóp od siebie - to aktywuje mięśnie pośladka i stabilizuje odcinek lędźwiowy. Wykonaj dziesięć powtórzeń na każdą stronę, oddychając miarowo. Na koniec przejdź do przyciągania kolan do klatki piersiowej. Leżąc na plecach, chwyć rękami pod kolanami i delikatnie przyciągnij obie nogi do klatki. Utrzymaj przez dwadzieścia sekund, czując rozciąganie w dolnej części pleców. Powtórz trzy razy. Unikaj gwałtownych ruchów - tu nie chodzi o siłę, tylko o stopniowe przywracanie zakresu ruchu. Fizjoterapeuci podkreślają, że kluczem jest regularność: ten zestaw ćwiczeń wykonany codziennie przez dwa tygodnie potrafi znacząco zmniejszyć dolegliwości i poprawić postawę.

Jak wzmocnić gorset mięśniowy bez wstawania z podłogi

Zestaw ćwiczeń na bóle lędźwiowe, który wykonasz bez wstawania z podłogi, to coś, co ratuje życie, gdy dolna część pleców daje o sobie znać. Zamiast od razu sięgać po tabletkę, połóż się na macie i zacznij od najprostszego ruchu, jakim jest przyciąganie kolan do klatki piersiowej. Leżysz na plecach, nogi ugięte w kolanach, stopy płasko na podłodze. Chwytasz dłońmi za piszczele i powoli przyciągasz kolana w stronę brzucha, aż poczujesz delikatne rozciąganie w odcinku lędźwiowym. Wytrzymaj w tej pozycji przez kilka sekund, oddychaj spokojnie i wróć do pozycji wyjściowej. To ćwiczenie od razu odciąża kręgosłup i rozluźnia spięte mięśnie pleców.

Kiedy już poczujesz, że lędźwie trochę odpuściły, przejdź do mostka. To klasyczne ćwiczenie angażuje pośladki, biodra i dolną część pleców, ale robione w wersji leżącej nie obciąża kręgosłupa. Zostajesz na plecach, nogi ugięte, ręce wzdłuż ciała. Unieś biodra do góry, napinając pośladki i brzuch, utrzymaj pozycję przez chwilę, a potem powoli opuść tułów na podłogę. Kluczowy jest tu ruch - bez gwałtownych szarpnięć, bez wyginania się w łuk. Jeśli czujesz, że plecy biorą górę, znaczy, że unosisz biodra za wysoko. Zostań na takiej wysokości, gdzie czujesz pracę mięśni, a nie ucisk w kręgosłupie.

Trzeci element to koci grzbiet, ale w wersji, która nie wymaga stawania na czworakach. Leżysz na brzuchu, czoło oparte na dłoniach, nogi wyprostowane. Powoli unieś klatkę piersiową i głowę, napinając mięśnie pleców, a potem wróć do pozycji wyjściowej. To wzmacnia prostowniki grzbietu, które często są zaniedbane u osób z bólami lędźwiowymi. Pamiętaj, żeby nie odrywać bioder od podłogi - ruch ma być czysty i kontrolowany. Cały zestaw ćwiczeń wykonuj powoli, bez pośpiechu, a po kilku dniach regularnej aktywności poczujesz, że napięcie w dolnej części pleców wyraźnie maleje. Twoje ciało odwdzięczy się za tę chwilę uwagi, a kręgosłup lędźwiowy przestanie przypominać o sobie przy każdej zmianie pozycji.

Codzienne błędy zaostrzające ból - lista rzeczy do natychmiastowego odstawienia

Zanim zaczniesz szukać zestawu ćwiczeń na bóle lędźwiowe, zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, co tak naprawdę wywołuje to napięcie w twoich plecach. Często to nie brak ruchu jest głównym winowajcą, ale drobne nawyki, które powtarzasz codziennie od rana do wieczora. Jeśli siedzisz przy biurku i bezwiednie opadasz w pozycję, w której dolna część pleców zaokrągla się jak u kota, natychmiast to odstaw. To klasyczne przeciążenie - twój kręgosłup lędźwiowy nie lubi być skręcony ani wygięty w literę C przez kilka godzin. Zamiast tego spróbuj usiąść na samym brzegu krzesła, wyprostować tułów i delikatnie wciągnąć brzuch. To prosta zmiana, która odciąża lędźwie.

Kolejny błąd to podnoszenie czegokolwiek z ziemi na prostych nogach. Gdy sięgasz po zakupy, dziecko czy nawet butelkę wody, a twoje kolana pozostają sztywne, cały ciężar spada na odcinek lędźwiowy. Zamiast tego zawsze ugnij nogi, napnij pośladki i brzuch, a dopiero potem wykonaj ruch. Twój fizjoterapeuta powtórzy ci to sto razy - to najprostsza droga do uniknięcia ostrego bólu. Jeśli już odczuwasz dolegliwości, przestań wykonywać głębokie skłony w przód z wyprostowanymi nogami. To nie jest rozciąganie, to katowanie kręgosłupa.

Trzecia rzecz do odstawienia to spanie na brzuchu. W tej pozycji głowa jest skręcona w jedną stronę, a kręgosłup lędźwiowy wygina się w łuk, co prowadzi do napięcia w mięśniach pleców i biodrach. Lepiej połóż się na boku, podłóż poduszkę między kolana, a drugą pod głowę, tak aby kręgosłup był w jednej linii. Jeśli leżysz na plecach, podłóż wałek pod kolana - od razu poczujesz ulgę w dolnej części pleców. Pamiętaj też, żeby nie wykonywać gwałtownych ruchów głową ani tułowiem podczas wstawania z łóżka. Przeturlaj się na bok, spuść nogi na podłogę i dopiero wstań.

Ostatni, ale często pomijany błąd, to oddychanie płytko i szybko w sytuacjach stresu. Kiedy jesteś spięty, twoja klatka piersiowa unosi się do góry, a mięśnie brzucha i lędźwi sztywnieją. To prosta droga do przeciążenia. Zamiast tego, gdy poczujesz napięcie w odcinku lędźwiowym, zrób wdech nosem, powoli wypuść powietrze ustami i wyobraź sobie, że twój brzuch opada w dół. Powtórz to dziesięć razy. Oddychaj spokojnie, a twoje ciało samo zacznie się rozluźniać. Unikaj trzymania napięcia w szyi i ramionach - to wszystko łączy się z kręgosłupem.

Plan na 14 dni - kiedy ból ustąpi, a ty wrócisz do formy

Zaczynasz od małych kroków, bo od razu rzucenie się na intensywny trening tylko pogorszy sprawę. Przez pierwsze dni skupiasz się na przywróceniu podstawowej mobilności w odcinku lędźwiowym. Najlepiej sprawdza się tutaj koci grzbiet - wykonujesz go powoli, na czworakach, wyginając plecy w górę i w dół. Każdy ruch trzymasz przez kilka sekund, oddychając spokojnie. Do tego dołóż przyciąganie kolan do klatki piersiowej w leżeniu na plecach. To delikatnie rozciąga dolną część pleców i uwalnia napięcie z mięśni przykręgosłupowych. Nie unoś głowy ani nie napinaj szyi - cała praca ma iść z bioder i brzucha.

Po tygodniu, gdy ból przy codziennych czynnościach zacznie słabnąć, wchodzisz w etap wzmacniania. Tutaj kluczowy jest mostek - leżysz na plecach, nogi ugięte w kolanach, stopy płasko na podłodze. Unieś pośladki wysoko, napinając je i brzuch, utrzymaj pozycję przez kilka sekund, a potem opuść się powoli. Powtórz 10-12 razy. To angażuje głębokie mięśnie pleców i brzucha, które stabilizują kręgosłup lędźwiowy. Nie zapominaj o bocznych partiach - leżenie na boku i unoszenie nogi do góry (bez skręcania tułowia) buduje siłę w biodrach i odciąża lędźwie. Każde ćwiczenie robisz bez pośpiechu, kontrolując oddech.

W drugim tygodniu dołożysz pracę nad postawą i elastycznością. Stajesz na czworakach, prostujesz jedną rękę do przodu, a przeciwną nogę do tyłu - utrzymaj równowagę przez kilka sekund, potem zmień stronę. To uczy twoje ciało stabilizacji w ruchu i zapobiega przeciążeniom przy codziennej aktywności. Jeśli czujesz, że dolna część pleców wciąż się buntuje, wróć do delikatnego rozciągania - siad na piętach z wyciągniętymi rękami do przodu (pozycja dziecka) rozluźni mięśnie. Cały zestaw ćwiczeń powtarzasz codziennie, nie dłużej niż 15 minut. Po 14 dniach ból powinien ustąpić na tyle, że wrócisz do lekkiej aktywności, ale unikaj skrętów i podnoszenia ciężarów. Jeśli dolegliwości nie mijają, skonsultuj się z fizjoterapeutą - każdy kręgosłup reaguje inaczej.

Dlaczego bol w ledzwiach nasila sie w nocy - mechanizm i proste rozwiazanie

Jesli budzisz sie z silniejszym bolem niz przed snem, to znak, ze twoj kregoslup przez godziny pozostawal w niekorzystnej pozycji. Najczestszym winowajca jest spanie na brzuchu - to wymusza skret w odcinku ledzwiowym i napina miesnie przykreggoslupowe. Jesli nie potrafisz zmienic nawyku, poloz sie na boku z poduszka miedzy kolanami. To ustawia biodra w neutralnej pozycji i odciaza dolna czesc plecow. Sprawdz tez swoj materac - zbyt miekki powoduje zapadanie sie miednicy, a zbyt twardy nie dopasowuje sie do naturalnych krzywizn. Szybki test: poloz sie na plecach, wsun dlonia pod ledzwiowy odcinek kregoslupa. Jesli przechodzi z trudem, materac jest za twardy; jesli wchodzi luzno, za miekki. Dobierz poduszke pod glowe tak, by kregoslup szyjny byl w jednej linii z piersiowym. Jesli bol budzi Cie o 3 nad ranem, a po wstaniu z lozka stopniowo sie zmniejsza, to wlasnie pozycja snu jest glownym sprawca. Wymiana poduszki lub podlozenie rekawa pod ledzwie moze przyniesc ulge juz nastepnej nocy.

Kamil Nowak
Prowadzi rejestr

Kamil Nowak

Redaktor sportowy - trening siłowy, masa, suplementacja i dieta bez ściemy z siłowni.

Poznaj autora